Home » Music » DaNON - Nie płacz za mną ( Official Video 4K )

DaNON - Nie płacz za mną ( Official Video 4K )

Written By DaNON on Saturday, Mar 09, 2019 | 01:57 PM

 
#DaNON #NiePłaczZaMną IG./FB - danon,oficjalnie #rozstanie #smutek #zdrada "Słowa jak kule, trafiały mocno w dusze, nie miałem kamizelki, bo kochałem Cię uwierz. Dziś wyjmuje kule, z posiekanego serca, z rozwalonego mózgu, rozebrany ze szczęścia". #NOWOŚĆ #SMUTNA #PIOSENKA #DaNON 🎧 : Dystrybucja cyfrowa: https://music.apple.com/pl/artist/danon/1455510379 🎧 : Posłuchaj w Spotify, Tidal, Deezer itd https://IndependentDigital.lnk.to/NiePlaczZaMna Tytuł: Nie płacz za mną Wykonawca: DaNON Tekst: DaNON Muzyka: BMproductions Mix/Master: Janusz Walczuk Studio: NOBOCOTO Realizacja video: https://www.facebook.com/AnMaStudioReklama/ Operator kamery Canon C200 - Łukasz Hachuła Makingoff video - Tomasz Kiełbasa Scenariusz – Paweł Montaż – Wojciech Koloryzacja – Kuba Kierownik planu filmowego – Marek Aktorzy: Faustyna Stencel Dawid Krzemiński Catering – Gospoda Pod Kogutem w Tychach : https://www.facebook.com/Gospoda-pod-Kogutem- 529132767103637/ Fryzjer i make up – Studio „Kaprys” Tychy ul. Dołowa 104 https://www.facebook.com/StudioKaprys/ Oświetlenie i nagłośnienie: Jurek Ronkiewicz z Tychów http://www.super-impreza.pl TEKST: (1) To są ostatnie wersy które poświęcam Tobie, ostatni dech miłości, którą zakopię w ogrodzie. Nie myślę o Tobie, bo nadal mnie bolisz, i nie chcę Cię spotkać, na mieście gdy chodzisz. Nie dzwoń, nie pytaj, daj mi zapomnieć. Odejdź i znikaj, weź wymaż Nasz związek. Teraz chcę dojrzeć do nowego etapu, do życia, miłości, barw, oddania, bez strachu. (Ref) Nie płacz za mną, nie byłem tego wart. Kochałem Cię tak bardzo, oddałem cały świat. Martwiłem codziennie, by nie spadł włos z głowy, ocierałem łzy, które pokrywały polik. Nie płacz za mną, przecież tego chciałaś, dzisiaj wdychasz tlen, kiedy jesteś sama. Przecież tego chciałaś, na własne życzenie, miłość którą miałaś zakopałaś w ziemię. (2) Rysy zostaną po tym co było, zaufać nie jest prosto, gdy przecież było jak było. Gdy żyło się różnie, gdzie kłótnie jak włócznie, zabijały Nas jak kac po ostrej wódce. Słowa jak kule, trafiały mocno w dusze, nie miałem kamizelki, bo kochałem Cię uwierz. Dziś wyjmuje kule, z posiekanego serca, z rozwalonego mózgu, rozebrany ze szczęścia. Wymęczony jak po wojnie, szukam ukojenia, gdzie jest nadzieja, bo chcę się pozbierać. Dawałem wszystko, wszystko co potrafiłem, to co najlepsze, bo w Nas wierzyłem. (Ref) Nie płacz za mną, nie byłem tego wart. Kochałem Cię tak bardzo, oddałem cały świat. Martwiłem codziennie, by nie spadł włos z głowy, ocierałem łzy, które pokrywały polik. Nie płacz za mną, przecież tego chciałaś, dzisiaj wdychasz tlen, kiedy jesteś sama. Przecież tego chciałaś, na własne życzenie, miłość którą miałaś zakopałaś w ziemię. (3) Nawet ludzie mówili że jestem spoko, że patrzę na Ciebie aż tak głęboko. Potrzebowałaś sen, amerykański sen, potrzebowałaś mnie, tylko gdy Ci było źle. Odchodzę na zawsze i nie płacz dziś za mną, zabieram wspomnienia, bo bolą mnie bardzo. Nie chcę już wierzyć, że do Ciebie wrócę, naprawdę dziś pragnę, by od tego uciec. (Ref) Nie płacz za mną, nie byłem tego wart. Kochałem Cię tak bardzo, oddałem cały świat. Martwiłem codzinnie, by nie spadł włos z głowy, ocierałem łzy, które pokrywały polik. Nie płacz za mną, przecież tego chciałaś, dzisiaj wdychasz tlen, kiedy jesteś sama. Przecież tego chciałaś, na własne życzenie, miłość którą miałaś zakopałaś w ziemię.